Karczma Rogata - Restauracja Bielsko

Jest w Bielsku-Białej wiekowa chata,
która nazywa się "Rogata",
choć nie ma rogów - przyznać muszę,
że bardzo ma rogatą duszę.

Dusza rogata i niesforna
wypiciu dobrego piwa sprzyja,
a kto głodniejąc, traci formę,
może zjeść smaczną rybę z kija.

Chlebem ze smalcem się uraczyć,
upiec kiełbasę przy kominku,
na piwko znowu przyjdzie smaczek
i wieczór mija niczym chwilka.

W miłym klimacie tej idyllii
przyjemnie spotkać się, pogwarzyć,
nie pożałujesz ani chwili,
gdy zajrzeć tutaj ci się zdarzy.
Trudno jest słowami oddać klimat i opisać wnętrze karczmy "Rogatej". Kiedy pierwszy raz się w niej znalazłem, poczułem się tak, jakbym przez magiczne drzwi wszedł do zupełnie innej epoki. Drewniane stoły, ławy, koszyki, przyćmione światło kaganków stojących na stołach, staromodny, palący się kominek - to naprawdę cud, że istniej jeszcze takie miejsce, w którym można poczuć się jak w bajce.
Pierwsze plany architektoniczne tego obiektu pochodzą z roku 1896 - opowiada właściciel "Rogatej" - budynek wybudował mój pradziad około roku 1900. Z przekazów rodzinnych, wiem, że w okresie międzywojennym była tu także karczma. Od czasu wojny aż do roku 1995 mieszkała tu moja rodzina, przez następne cztery lata chata stała pusta. W roku 1999 rozpocząłem remont i 1 kwietnia 2000 roku nastąpiło uroczyste otwarcie karczmy "Rogatej". Jestem bardzo dumny, że w tym obiekcie, skąd wywodzą się moje korzenie, mogę robić to, co lubię, kontynuować rodzinne tradycje, a przy okazji uprzyjemniać ludziom ich wolny czas.

 

Staszek Głowacz
© 2008 Restauracja Rogata Wykonanie: shad.net.pl T: 0.051 S: 2 M: 3.95 D: